Zgodnie z planem w Bessans, Jizerska na skróty 

Zawodnicy SN Klasyk wzięli udział w zawodach we Francji i Czechach.

Zgodnie z planem w Bessans, Jizerska na skróty 

Z nowym rokiem nowym krokiem, także narciarskim, choć warunki śniegowe pozostały "po staremu". I o ile organizatorzy zaliczanego do Euroloppet Marathon de Bessans radzili sobie z tym całkiem nieźle, na potęgę produkując sztuczny śnieg, o tyle te same wysiłki w czeskim Bedrichovie, gdzie odbyła się Jizerska 50 (Worldloppet, Ski Classics) przyniosły rezultat w postaci jedynie 4-kilometrowej pętli, którą uczestnicy biegu głównego pokonywali czterokrotnie - i to w dość niecodziennym formacie. Swój start miała elita (na innej pętli, na dystansie 50 km), swój - cała reszta, na dodatek podzielona na fale. Każda z fal miała swój dzień i godzinę startu. Wyniki nie są więc do końca porównywalne, ale reprezentujący SN Klasyk Piotr Strykowski został sklasyfikowany na 1349. miejscu z czasem 1:13:44, o 29 minut słabszym od najszybszego wśród amatorów Włocha Enrico Gilmozziego. Szczegółowe wyniki na stronie biegowki24.pl>>

Tak biegano w Bedrichovie

We Francji ostatecznie problemów ze śniegiem nie było, bo dwa dni intensywnych opadów pozwoliły na doskonałe przygotowanie tras do biegów na 15/30 km klasykiem i 21/42 km łyżwą. W biegu na 30 km Kamil Zatoński zajął 36. miejsce (1:45:56, +25,5 minuty straty do zwycięzcy, Włocha Sergia Bonaldiego), a w biegu na 42 km ten sam zawodnik finiszował ze 156. czasem (2:16:01) wśród prawie 400 startujących. Więcej na biegowki24.pl>>

Tak ścigano się w Bessans

[KZ]

Joomla 3.0 Templates - by Joomlage.com