Im krócej, tym przyjemniej

Piotr Zygadlewicz relacjonuje udział w warszawskim Biegu Niepodległości.

Bieg Niepodległości 2015 był najprzyjemniejszym ze wszystkich pięciu, jakie do tej pory przebiegłem. Po raz kolejny potwierdziło się moje przekonanie, że im krócej się biegnie, tym jest przyjemniej. Pomimo porywistych podmuchów wiatru temperatura była na tyle wysoka, że atakując zeszłoroczną „życiówkę” (41:02) można było spokojnie biec w samej koszulce i krótkich spodenkach. Bez czapki i rękawiczek, a więc pełen komfort.

Pomimo tradycyjnie krótkiej rozgrzewki już od samego początku biegło mi się lekko. Tempo 4:00 min/km i puls dosyć daleko od progu beztlenowego, Jak tylko tłum trochę się rozluźnił przyspieszyłem, bo widziałem po flagach, że jest lekko z wiatrem, więc nie mogę biec na styk, jeśli chcę złamać 40 minut. Od tej chwili kontrolowałem już tylko puls i bieżące tempo.

Wszystko przebiegało lepiej niż z planem. Pierwsza połowa zleciała błyskawicznie (19:16) i poniżej progu. Po nawrocie planowe, szybkie uzupełnienie płynów i dalej w drogę. Przez kilka minut musiałem biec trochę wolniej, żeby uniknąć kolki, ale później znów można było przyspieszyć. Po 8 kilometrach pojawiły się pierwsze objawy zmęczenia i pytanie czy uda się utrzymać tempo do mety. Wiatr z naprzeciwka się  wzmógł, a puls był już bardzo blisko progu beztlenowego. Na  szczęście prędkość udało się utrzymać, a na końcowych 500 metrach nawet trochę przyspieszyć. W efekcie osiągnąłem wynik, który dopiero w zeszłym roku wydał mi się realny. Co więcej, po 3 dniach od biegu zakwasy prawie już przeszły, podczas gdy w poprzednich latach dopiero zaczynały odpuszczać.

Przepis na sukces: biegać, biegać i jeszcze raz biegać w wolnym tempie. W tym roku mój trening opierał się na bieganiu w strefie WB1 do i z pracy. Jak na razie maksymalnie 3 razy w tygodniu, więc potencjał na poprawę w kolejnych latach wciąż jest. Przy okazji sprawdziłem kolejną szwedzką teorię dotyczącą treningów opisaną na www.biegowki24.pl  … działa :)

Wyniki z poprzednich lat:

2011 – 43:00

2012 – 42:00

2013 – 43:30

2014 – 41:02

2015 – 39:42

Piotr Zygadlewicz, SN Klasyk Warszawa

Twitter - najnowsze wpisy

Loading..
Joomla 3.0 Templates - by Joomlage.com